Tak to jest już w naszym człowieczym życiu że wszystko musi się kiedyś kończyć i niestety nie da się tego uniknąć. A już najszybciej kończy się to dobre. :C Wakacje dobiegły już końca, kolejne dopiero za 10 miesięcy, z optymistycznego punktu widzenia to tylko 4 tygodnie razy 10 miesięcy czyli tylko 40 tygodni. :D Przy czym trzeba odjąć 2 co już minęły, 2 na ferie zimowe, 2 na święta Bożego Narodzenia, 3 na wszystkie inne święta kościelne i państwowe, no i ok. 2 tygodnie na nasze nieobecności :). Czyli Zostaje tylko 29 tygodni ^^!
No ale dosyć optymizmu, oto kilka moich wspomnień z wakacji :
Mała przystań motorówkowa, Rodos.
Okręt turystyczny, Rodos
Tamtejsza Fauna, Rodos
Hotelowa atrakcja - małe kocięta, Rodos
A tu już kaszubska Flora :)
Samotny grzybek, Kaszuby
Urok polskich jezior :3
Jeśli ktoś jeszcze nie obudził się z wakacyjnego transu polecam najlepszy utwór jaki słyszałam od miesięcy : "Wake me up" Avicii <3
Mabla