Cały ten tydzień spędziłam w Piotrkowiczkach, małej wiosce nieopodal Trzebnicy. Poranny śpiew ptaków, cisza wyzwalająca marzenia i cudne widoki sprawiły że oczywiście sięgnęłam po aparat. Modelka na zdjęciach to córka znajomych, którzy tak ciepło przyjęli mnie do siebie. Cały ten zbiór zdjęć miał pokazać moje życie przez cały tydzień, był to dla mnie duży skok, gdyż mieszkam w środku miasta i na co dzień nie spotykam się z tego typu warunkami. Zapraszam do oglądania. Na koniec dodam jeszcze tylko, że zaczęłam też sporo piec i chyba to zaczyna być moim drugim hobby ;)
Mabla.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz